Co z przyszłością polityki klimatycznej?

Fundacja im. Heinricha Bölla
Bezpłatnie
Place of publication
Berlin
Date of Publication
2013
Number of Pages
40
Licence
All rights reserved.
Language of publication
Angielski
ISBN / DOI
978-3-86928-110-0

O zmianie klimatu mówi się w polityce od ponad 20 lat, natomiast międzynarodowa współpraca przynosi raczej mierne wyniki. Fiasko negocjacji w Kopenhadze pogłębiło poczucie rozczarowania i stanowiło sygnał stopniowego odchodzenia od aktywnych działań na rzecz polityki klimatycznej. W związku z tym, potrzeba znacznie szerszej perspektywy i innowacyjnych strategii, by pokonać nierówności i realizować prawdziwie zrównoważoną społeczno-ekologiczną transformację naszych gospodarek i społeczeństw.

W raporcie Hans Verolme, Farhana Yamin, Victor Menotti i Lili Fuhr formułują konkretne propozycje i przedstawiają pomysły na rozwój inteligentnych strategii, które poprawią skuteczność działań podejmowanych przez społeczeństwo obywatelskie.

Autorki i autorzy nowej publikacji Fundacji im. Heinricha Bölla usiłują odpowiedzieć na pytanie o skuteczną strategię dla ruchów społecznych, domagających się od globalnych rządów konkretnych działań na rzecz ochrony klimatu. Streszczenie opracował Bartłomiej Kozek, publicysta “Zielonych Wiadomości”.

- Jak sprawić, by globalne negocjacje klimatyczne zakończyły się sukcesem?

- Jaka jest diagnoza obecnej sytuacji, jaką prezentują Hans Verolme, Farhana Yamin, Victor Menotti i Lili Fuhr w raporcie "What Future for International Climate Politics? A Call for a Strategic Reset"?

- Autorki i autorzy, od lat zajmujący się polityką ekologiczną, pokazują nam skalę wpływu koncernów wydobywczych oraz produkujących energię ze źródeł nieodnawialnych na politykę poszczególnych rządów oraz na międzynarodowe negocjacje klimatyczne. Uważają oni, że kraje wydobywające najwięcej węgla, ropy naftowej czy gazu mają nieproporcjonalnie duży wpływ przy stole negocjacyjnym UNFCCC. Zarówno publiczne, jak i prywatne firmy z tych sektorów mają interes w utrzymaniu status quo, a część z nich posuwa się nawet do finansowego wspierania grup sceptycznych wobec naukowego konsensusu w sprawach klimatycznych oraz kwestionujących konieczność redukcji emisji gazów cieplarnianych.

- Dlaczego domagają się oni „strategicznego resetu” i kto jest adresatem ich apelu?

- Wspomniana przed chwilą sytuacja – szczególnie mocno widoczna po zakończonych fiaskiem negocjacjach w Kopenhadze pod koniec roku 2008 – doprowadziła wśród wielu organizacji społeczeństwa obywatelskiego zajmujących się tematyką ekologiczną do poczucia kryzysu i beznadziei. Część z nich zaczęła kwestionować udział w procesie globalnych negocjacji. Autorki i autorzy uważają, że wycofanie się z niego byłoby błędem, jako że myślano już o innej formule współpracy w kwestiach klimatycznych i żadna z nich nie wyszła poza ramy projektów. Uważają również, że nowa strategia dla organizacji pozarządowych powinna być mieszanką udziału w spotkaniach na szczycie oraz oddolnej mobilizacji społecznej.

- Czy nie za późno już na działania na rzecz ochrony klimatu oraz zwracania uwagi na tę kwestię?

- Nie – nadal mamy nieco czasu na uwolnienie się od obecnie realizowanego scenariusza wzrostu globalnej temperatury o 4 stopnie Celsjusza ponad poziom notowany w czasach preindustrialnych, który skutkowałby nieodwracalnymi zmianami klimatycznymi. Jeśli wspólnota międzynarodowa będzie w stanie osiągnąć nowe, globalne i wiążące dla wszystkich jego stron porozumienie klimatyczne, które byłoby dostatecznie ambitne, pewność inwestorów co do kierunku rozwoju oraz zmian na globalnym rynku energii przyspieszy tak bardzo nam dziś potrzebne inwestycje w efektywność energetyczną oraz odnawialne źródła energii. Porozumienie tego typu – wraz z nowymi celami w globalnej polityce trwałego, zrównoważonego rozwoju – może stworzyć warunki dla sprawiedliwej transformacji oraz odejścia od nieodnawialnych źródeł energii.

- Jakie konkretne propozycje składają autorki i autorzy raportu?

- Postawą zmiany strategii powinna być spójna narracja, prezentowana przez wszystkich głównych graczy globalnego ruchu klimatycznego. Może ona powstać jedynie w wyniku intensywnych dyskusji, w których żaden temat nie powinien być traktowany jako tabu. Pomysły dotyczące zwiększenia przejrzystości działań organizacji pozarządowych, głęboka reforma, a nawet zniesienie europejskiego rynku handlu emisjami (ETS) czy uzgodnienie daty, po której nie będzie już możliwa budowa nowych bloków energetycznych, zasilanych paliwami kopalnymi powinny być poddane głębokiej dyskusji. Jakakolwiek możliwa do zrealizowania strategia powinna ich zdaniem walczyć z utowarowianiem przyrody i w samym swym środku postawić zasadę “zanieczyszczający płaci”.

- Dlaczego taka strategia wymagać będzie szerokiej mobilizacji społecznej na rzecz jej praktycznej realizacji?

- Lobby wydobycia oraz generowania energii ze źródeł odnawialnych ma istotny wpływ na politykę wielu krajów zarówno rozwiniętych, jak i rozwijających się. Aktywistki i aktywiści klimatyczni nie mogą pokładać swych nadziei wyłącznie w nieformalnych rozmowach z władzami oraz promowaniu rozwiązań politycznych, mających zyskać im przychylność lobby węglowego, takich jak umożliwienie mu płacenia za niszczenie przyrody. Szeroki ruch społeczny potrzebny jest do pokazania ludziom, jak pilnym wyzwaniem są zmiany klimatu i ich wpływ na kraje słabiej rozwinięte czy małe państwa wyspiarskie. Musi również pokazać, w jaki sposób globalne ocieplenie oddziaływać będzie na nasze zdrowie, warunki mieszkalne, rolnictwo i inne dziedziny życia. Tego typu ruch mógłby również wywlec na światło dzienne fakty, pokazujące na sposoby uzależnienia rządów i inwestorów od sektora wydobywczego oraz węglowych, naftowych czy gazowych gigantów.

Propozycje zmian z raportu

Podjęliśmy wyzwanie, by na podstawie dotychczasowej analizy – zamiast mnożyć kolejne pytania – zaproponować konkretne rekomendacje dotyczące działań, które uważamy za konieczne. Poniższa, jedynie szkicowa lista postulatów to dopiero początek. Prezentując ją, chcemy pokazać, na czym już stoimy. Przede wszystkim jednak pragniemy zaprosić innych do dyskusji o tym, co i kto właściwie powinien zrobić w sprawie klimatu.

  • Musimy jednocześnie zwiększyć i zmienić naszą ambicję – tak, by wykraczała ona poza mierzenie stężenia dwutlenku węgla w atmosferze czy poziomu redukcji emisji i obejmowała również kwestie granic ekosystemu oraz praw człowieka. Z wielu powodów musimy „zostawić w ziemi” surowce kopalne. Kluczową kwestią w procesie podnoszenia poprzeczki w sprawach klimatu jest zgoda na całkowite odejście od użycia paliw kopalnych oraz na ustalenie daty zakończenia możliwości budowy bloków energetycznych, opartych na nieodnawialnych źródłach energii. Decyzja ta będzie miała kluczowe znaczenie dla tego, w jaki sposób mierzymy sytuację w poszczególnych krajach oraz dla kwestii sprawiedliwości, kluczowej w proponowanym przez nas scenariuszu strategicznego restartu.

  • Musimy śledzić pieniądze, pytać się o to, kto, gdzie i w co je inwestuje. Obecnie inwestorzy prowadzą asekurancką grę, i choć inwestycje w energetykę odnawialną rosną, to jednak nadal pieniądze przeznacza się na trujące środowisko bloki energetyczne oraz wydobycie obarczonych coraz większym ryzykiem złóż kopalnych. Projekty te, a także zaangażowane w nie firmy i ludzie, mogą być zidentyfikowane, wzięte pod lupę i powstrzymane. Choć rola międzynarodowych instytucji finansowych spadła, nadal pozostaje ważna. Musimy włożyć więcej wysiłków w wyszukiwanie tak nowych, jak i już sprawdzonych narzędzi i sposobów działania. Kto może odegrać rolę w tym procesie?

  • Odkrywanie i piętnowanie interesów lobby paliw kopalnych w ciałach i procesach, zachodzących wewnątrz Organizacji Narodów Zjednoczonych: wielki biznes naftowy lubi używać narzędzi dyplomatycznych, by ukrywać swoje wpływy. Protokół dyplomatyczny utrudnia oficjelom z innych rządów podjęcie walki z praktykami tego typu.

  • Emitowanie dwutlenku węgla musi w końcu kosztować. Truciciele muszą za nie płacić. Można to osiągnąć za pomocą podatków, opłat, kar i innego typu regulacji. Już dekadę temu spora ich część została wprowadzona w życie, ale ich efektywność została ograniczona wskutek intensywnego lobbingu ze strony przemysłu paliw kopalnych. Przykładem takich działań jest europejski rynek handlu emisjami. W skali globu istotną rolę do odegrania ma UNFCCC – może zarówno inicjować, jak i koordynować międzynarodowy zwrot w stronę pełnej internalizacji kosztów zewnętrznych. Potrzebujemy tego, by powstrzymać gry, toczone przez poszczególne państwa czy przedsiębiorstwa.

  • Należy skończyć z uznawaniem rynków handlu emisjami za jedyne, dostępne nam narzędzie do redukcji emisji. Potrzeba nam poważnej dyskusji nad problemami strukturalnymi, grą interesów oraz wpływem europejskiego rynku na politykę klimatyczną, a także poszukiwania zarówno opcji reformy, jak i alternatyw dla handlu emisjami po roku 2020.

  • Proponujemy użycie zajmujących się kwestiami technologicznymi ciał UNFCCC do zbadania nowych opcji technologicznych pod kątem zielonych kryteriów. Analiza powinna być wskazówką i zwracać uwagę na konieczność zabezpieczeń, które oparte będą na prawach człowieka, zasadach ze Szczytów Ziemi w Rio de Janeiro, a także na międzynarodowym prawie ochrony środowiska. Ocena będzie wytyczną przy określaniu technologii, którym przysługiwać będzie międzynarodowe wsparcie finansowe i mogą być zastosowane w planowanych działaniach. Musimy pamiętać, że technologie muszą być wdrażane w odpowiedniej dla nich skali, a w ich ocenie aktywną rolę powinno odgrywać społeczeństwo obywatelskie. Niektóre technologie wysokiego ryzyka, takie jak CCS (przechwytywanie i składowanie dwutlenku węgla) czy energetyka atomowa powinny być stanowczo odrzucone.

  • Zamierzamy opracować alternatywny dla UNEP (Programu Środowiskowego Narodów Zjednoczonych) raport, zajmujący się nie tylko pokazaniem skali rozdźwięku między potrzebami redukcyjnymi a obecnymi działaniami rządów. Raport ten oceni szereg istotnych technologii pod kątem korzyści i kosztów społecznych oraz ekologicznych, wynikłych z korzystania z nich, jednocześnie wskazując drogi do upowszechnienia stosowania najlepszych dostępnych opcji. Rzecz jasna nasz raport nie może zignorować debaty na temat spadku gospodarczego i granic ekosystemu.

  • Istnieje potrzeba, by społeczeństwo obywatelskie przeprowadziło dogłębną dyskusję na temat ryzyka, związanego z dalszym utowarowieniem i finansjeryzacją przyrody, jak również na temat stanu demokracji. Społeczność zajmująca się zmianami klimatu musi być w tę dyskusję zaangażowana i mówić o swoich dotychczasowych doświadczeniach. UNFCCC musi z kolei poważnie rozważyć ryzyko, związane z wdrażaniem nowych narzędzi rynkowych oraz zarządzaniem nimi, słuchając głosu najbardziej dotkniętych skutkami ich stosowania. Dużo uwagi poświęcono kwestii tak zwanej „ściany ogniowej” między krajami rozwiniętymi a rozwijającymi się, co niektórzy określają mianem fundamentalnej słabości tej instytucji. Uważamy jednak, że owa ściana spełniła swoją rolę i nie powinniśmy ani jej usuwać, ani też podtrzymywać po roku 2015. Porozumienie, zawarte w 2015, powinno pójść dalej niż obecne uzgodnienia z zakresu redukcji i minimalizacji efektów zmian klimatu poprzez deklarację odwęglenia świata do roku 2050 wraz z ustaleniem celów pośrednich – w tym zróżnicowaniem dat zakończenia możliwości budowy nowych bloków energetycznych na źródła nieodnawialne.

  • Kwestia równości i sprawiedliwości uważana jest za kluczową dla planowanego na rok 2015 porozumienia. Ambitna polityka klimatyczna i równości są ze sobą nierozerwalnie związane. Wierzymy w to, że sprawiedliwe dzielenie odpowiedzialności (w tym także tych, mających charakter historyczny) w najlepszy sposób będzie mogło zostać oszacowane poprzez odpowiednie ramy odniesienia. Żadne porozumienie nie cofnie jednak dawnych krzywd – co zatem możemy zrobić w tej materii? Warto na poważnie rozważyć ideę „procesu dochodzenia do prawdy i przebaczenia”, umożliwiającego ofiarom zmian klimatu uznanie ich krzywdy i uzyskanie jakiejś formy zadośćuczynienia. Podejście to może również pomóc w przezwyciężeniu problemów, związanych z kwestią historycznej odpowiedzialności, złamanych obietnic czy zmieniających się uwarunkowań geopolitycznych.

Table of contents

Preface 7
Executive Summary 9
Introduction 11
A 4 Degree Warmer World? 15
Exposing the Hydra: Breaking the Hold of the Fossil-Financial Complex on International Policy 18
Rethinking Policies and Instruments: Mandating the Polluter Pays Principle and Precaution 23
Securing Transparency and Accountability & Strengthening the Multilateral Process 27
Proposals for Change 31
Afterword 33
About the Authors 35