World Nuclear Industry Status Report 2013

Mycle Schneider Consulting Project
Place of publication
Paryż, Londyn
Date of Publication
2013
Number of Pages
140
Licence
All rights reserved.
Language of publication
Angielski

World Nuclear Industry Status Report 2013, który ukazał się 10 lipca w Brukseli, obala mit o globalnym rozkwicie energetyki atomowej. Dwa lata po katastrofie w Fukushimie możemy zaobserwować trend odchodzenia od produkcji energii z atomu.

Prawdopodobnie nie bylibyśmy tego świadomi, gdyby nie World Nuclear Industry Status Report. Przemysł nuklearny intensywnie bowiem pracuje nad tym, byśmy wierzyli w coś zupełnie przeciwnego - że świat przeżywa nuklearny renesans. Dotyczy to w szczególności Stanów Zjednoczonych, gdzie po raz pierwszy od 15 lat zamyka się działające reaktory z powodu ich nierentowności.

We wprowadzeniu do raportu, Peter Bradford z Vermont Law School zauważa, że „atom wymaga posłuszeństwa, nie jawności”. Konkretne regulacje i konformizm rządzących są kluczowe w przypadku jakichkolwiek polityk związanych z energetyką atomową. Jeśli jednak politycy, lobbyści i zainteresowane grupy społeczne mają ograniczony dostęp do transparentnych informacji, jak mogą zaangażować się w tym obszarze i podejmować właściwe decyzje?

World Nuclear Industry Status Report jest szczególny z kilku powodów:
• Podsumowuje i udostępnia powszechnie akceptowane dane;
• Prezentuje aktualny przegląd sektora nuklearnego na całym świecie i wskazuje ważne tendencje w energetyce atomowej;
• Z uwagi na wieloletni dorobek raport zyskał reputację niezależnego i rzeczowego punktu odniesienia dla wielu mediów na całym świecie;
• Raport odniósł spory sukces, gdyż skupia sie na gospodarczych i finansowych aspektach energii nuklearnej raczej niż na oddziaływaniu na środowisko.

Ekonomika atomu przedstawia się bardzo ponuro. Niemcy wycofają się całkowicie z atomu do 2022 roku, a większość zapotrzebowania na energie pokryją ze źródeł odnawialnych. To nie wyjątek. W rozdziale „Energia nuklearna czy odnawialna” wskazano na OZE jako wartościowy zamiennik paliw kopalnych i atomu. Mycle Schneider i Antony Foggatt odnotowują, że Chiny, Japonia i Niemcy – trzy największe gospodarki świata – podążają zieloną ścieżką i w 2012 wyprodukowały więcej energii zielonej niż nuklearnej.
W pewnym sensie niemiecka transformacja energetyczna przyspieszyła dzięki politycznym decyzjom o rezygnacji z atomu. Ta strategia zapewnia nie tylko największe bezpieczeństwo inwestycyjne, ale także eliminuje istotne bariery innowacyjności pod kątem alternatywnych metod generowania energii i efektywności energetycznej. Warto, by kolejne państwa rozważyły ten model energetyczny.