Czy partie stawiają na kobiety?

Posłanki w Sejmie 2015Posłanki w Sejmie 2015. Autor/ka: Obserwatorium Równości Płci ISP. Creative Commons License LogoZdjęcie na licencji Creative Commons License.

Wybory parlamentarne to świetna okazja, aby sprawdzić, jak ugrupowania politycznie rozliczają się z konstytucyjnego obowiązku wspierania równouprawnienia kobiet i mężczyzn.  Ważnym wskaźnikiem jest stopień zapewnienia czynnego udziału kobiet w kampanii i władzy.

We współpracy z Obserwatorium Równości Płci Instytutu Spraw Publicznych (ISP) Fundacja im. Heinricha Bölla uważnie  przygląda się nie tylko samym listom, lecz także praktyce wyborczej w perspektywie ostatniej dekady. ISP przygotował statystyczne badanie obecności kobiet na listach wyborczych w całym kraju i ich sukcesu w wyborach parlamentarnych w porównaniu z danymi zebranymi podczas monitoringu poprzednich wyborów (2007, 2011). Analiza kształtu list wyborczych ze wszystkich okręgów  i porównanie z ostatecznymi wynikami bazuje na danych Państwowej Komisji Wyborczej.

Infografiki można znaleźć na stronie. PDF do pobrania

Przedwyborczy monitoring zawierał m. in. liczbę kobiet kandydujących do parlamentu w każdym  okręgu,  pozycję na liście i wpływ okręgu wyborczego na procent kandydatek oraz obecność kobiet na tak zwanych „miejscach biorących” wszystkich komitetów wyborczych, których partie są obecne w parlamencie.

Odsetek kobiet kandydujących w nadchodzących wyborach do Sejmu pozostał na tym samym poziomie co w 2011 roku. Kobiet na listach wyborczych jest o 7% więcej niż wymaga Kodeks wyborczy (42%). Sytuacja znacząco polepszyła się, jeśli chodzi o tzw. „miejsca biorące”: w 2011 roku co czwarte takie miejsce zajmowała kobieta, obecnie odsetek ten wzrósł do 31%. Nadal dramatycznie mało kobiet startuje w wyborach do Senatu – tak jak cztery lata temu, stanowią one jedynie 14% wszystkich kandydatów. W dodatku w 57 okręgach wśród osób kandydujących nie ma żadnej kobiety.

Badanie obejmuje także wizerunek polityczek promowany przez media oraz obecność tematów związanych z kwestiami ważnymi dla kobiet w kampanii wyborczej relacjonowanej przez ogólnopolskie media. Udział kobiet w kampanii wyborczej na pozycjach przywódczych, zajmowanie stanowiska premiera czy pełne kobiet spoty wyborcze to na pewno zmiana – zmiana w obszarze reprezentacji. Warto jednak zapytać o treść polityki – czy z tej nagłej feminizacji elit władzy wyniknie jakakolwiek zmiana w propozycjach politycznych? Czy kobiety na tym skorzystają? Wyniki analizy pokazują, że kandydujące partie można podzielić na dwie grupy: te, które zajmują się sprawami kobiet tylko w zakresie rodzicielstwa i zdrowia reprodukcyjnego (PiS, PO i KORWiN) oraz te, które wychodzą poza te kwestie - Zjednoczona Lewica, PSL, Razem i Nowoczesna wspominają o zwiększeniu równości na rynku pracy, w sferze publicznej czy o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet.

Poza kwestiami praw kobiet, partie uwzględniły problemy rodzicielstwa i opieki nad dziećmi oraz polityki zdrowotnej. PO, Zjednoczona Lewica, Razem i PSL kładą nacisk na rozwinięcie systemu opieki instytucjonalnej. W programie PiS-u akcent położony jest na umocnienie pozycji matki wobec pracodawcy, czyli wydłużanie urlopów na opiekę nad dziećmi (niezależnie od formy zatrudnienia). Partia Razem postuluje urlopy rodzicielskie trwające 480 dni, dzielone równo pomiędzy partnerów, zniesienie ulgi podatkowej na dzieci i wprowadzenie w jej miejsce powszechnego zasiłku wychowawczego.

Ekspertki Obserwatorium skomentowały także z perspektywy płci reakcje partii politycznych na ogłoszenie wyników wyborów podczas wieczorów wyborczych (więcej).

Powyborcza analiza przede wszystkim skupiać się będzie na odsetku kandydatek, które uzyskały mandat w Sejmie i Senacie z list poszczególnych komitetów wyborczych, wieku wybranych posłanek i senatorek w porównaniu do wieku wybranych posłów i senatorów, wpływie pozycji na liście i okręgu wyborczego na sukces wyborczy kobiet i mężczyzn oraz obecności posłanek i senatorek w kołach i klubach  parlamentarnych.

Efekty projektu prezentowane będą podczas konferencji i seminariów oraz w ogólnopolskich mediach elektronicznych i papierowych,  by trafić nie tylko do osób specjalizujących się w temacie, lecz także zainteresować szerszą publiczność. Udostępnimy specjalne wizualizacje danych, które są najlepszą formą prezentowania wyników monitoringu i pozwalają na skutecznie rozpowszechnianie informacji wśród internautów.

 

All rights reserved.
Przydatne linki

Dodaj nowy komentarz