Koniec Internetu jako ziemia niczyja?

Koniec Internetu jako ziemia niczyja?

Przysłowiowy „Dziki Zachód” istnieje do dziś? Patrząc na ogrom obelg, wyzwisk i nawet gróźb osobistych, które w Sieci codziennie wylewa się na osoby korzystające z wolności słowa, można czasem odnieść wrażenie strukturalnego pozwolenia na przemoc. Dotyka ona wszystkich, lecz podobnie jak w Ameryce Północnej 150 lat temu, sprawcami większości tych przestępstw są mężczyźni, a ofiarami kobiety. Helsińska Fundacja Praw Człowieka we współpracy z Fundacją im. Heinricha Bölla w Warszawie, w ramach pilotażowych badań jakościowych nad fenomenem cyberprzemocy z perspektywy kobiecej, postanowiła zachęcić do działań zapobiegawczych.

Autor/ka: Oskar Jan Jarzyna. Creative Commons License LogoZdjęcie na licencji Creative Commons License.

W dniach 11 i 12 grudnia odbyły się dwa spotkania wokół raportu pt. „Cyberprzemoc wobec Kobiet”. Materiał powstał na podstawie analizy dostępnych narzędzi prawnych oraz wywiadów indywidualnych z 18 kobietami działającymi aktywnie w Internecie, które doświadczyły za pośrednictwem sieci agresji i wrogości (raport do pobrania tutaj). Do udziału w pierwszej dyskusji eksperckiej zaproszono przedstawicieli organizacji pozarządowych, organów administracji rządowej, organów ścigania, pośredników usług internetowych, społeczności akademickiej oraz prawników. Uczestnicy i uczestniczki skupili się na możliwościach przeciwdziałania seksistowskim zachowaniom w Internecie, kształtowania kompetencji cyfrowych niezbędnych do eliminacji cyberprzemocy wobec kobiet oraz skutecznego reagowania na przypadki cyberprzemocy (w tym kwestii odpowiedzialności pośredników).

Druga zaś rozmowa odbyła się podczas warszawskiego festiwalu WATCH DOCS w formie dyskusji „Są rzeczy, które powie się tylko kobiecie”. Debatę prowadził Tomasz Stawiszyński (Kwartalnik Przekrój, Radio TOK FM), a panelistkami były: posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus, Joanna Smetek (Helsińska Fundacja Praw Człowieka) oraz dr Sylwia Spurek, Zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich. Debata była połączona z premierą spotu „Niepokonana” przygotowanego przez agencję reklamową Saatchi & Saatchi IS oraz studio produkcyjne TANK, które wsparły projekt.  Poniżej prezentujemy spot i przedstawiamy najważniejsze wyniki debat. 

Codziennie jesteśmy świadkami przemocy w sieci. Dotyczy ona nie tylko kobiet, ale w ich przypadku przyjmuje najczęściej najgorszą formę. Cyberprzemoc to nie tylko słownictwo, ale także próby pozycjonowania kobiet jako gorszych wobec mężczyzn, podważanie ich inteligencji i kompetencji zawodowych. Niepokonana ma jednoznaczny wydźwięk - piętnujemy w niej cyberprzemoc i zachęcamy kobiety, aby tak jak Maria Skłodowskiej-Curie były silniejsze od nienawiści oraz realizowały swoje cele i ambicje, osiągały sukcesy” – powiedział Kamil Majewski, Creative Director Saatchi & Saatchi IS.

Ani trolle, ani hejterzy, a tylko sprawcy

Przedstawiciele i przedstawicielki organizacji pozarządowych oraz badaczki podkreślili, że cyberprzemoc wobec kobiet jest elementem szerszego zjawiska dyskryminacji kobiet. W związku z tym przeciwdziałanie seksistowskim zachowaniom w internecie powinno być częścią działań edukacyjnych nakierowanych na eliminacje stereotypowego postrzegania kobiet i ich ról w społeczeństwie. Podkreślono, iż wskazane byłoby przywrócenie do szkół edukacji antydyskryminacyjnej, w postaci rozmów, dyskusji, lekcji lub warsztatów. Oprócz tego należałoby zwiększyć kompetencje cyfrowe i prowadzić kampanie społeczne skierowane do różnych grup docelowych. W świetle obecnego braku takich planów na szczeblu krajowym należy prowadzić działania miejscowe i zachęcać do zaangażowania samorządy lokalne. Istotne jest dotarcie do konkretnych osób – nauczycieli, nauczycielek, którzy chcą edukować na temat równości, jak i do samych uczniów i uczennic.  

Dla eliminacji cyberprzemocy ważna jest profilaktyka, czyli zapobieganie, nie tylko reagowanie na incydenty. Zespół wskazał ponadto, że należy rozwijać i wzmacniać także inne kompetencje, które mogą przyczynić się do zdrowszej komunikacji w sieci. Powinny to być zajęcia rozwijające krytyczne myślenie, dotyczące ochrony prywatności, granic wolności słowa, asertywności, komunikacyjne, np. nauka argumentowania (dyskusja oparta na argumentach merytorycznych), integracja i budowanie relacji w grupie (klasie, szkole). Grupa zgodziła się, że należałoby stworzyć ogólnopolski, wspólny dla wszystkich uczących (policji, edukatorów nieformalnych, nauczycieli) standard nauczania o cyberprzemocy.  

Psychologiczne, społeczne i prawne aspekty reagowania na przypadki cyberprzemocy

W przypadku reagowania na przypadki cyberprzemocy wskazywano na szereg problemów związanych ze ściganiem cyberprzemocy. Przedstawiciele Policji mówili o trudnościach w podejmowaniu ścigania ze względu na transgraniczny charakter działań oraz zbyt szybkie usuwanie danych przez pośredników. Z kolei przedstawicielka RPO mówiła o małej wiedzy pokrzywdzonych w zakresie tego, jak powinno wyglądać zgłoszenie na policję oraz o ogromnej liczbie zgłoszeń dotyczących zamieszczanych komentarzy i wpisów.

Nasuwa się tutaj rekomendacja dot. budowania i podnoszenia świadomości użytkowników w zakresie dokumentowania i zgłaszania cyberprzemocy oraz przechowywania danych przez pośredników przez dłuższy czas. Zwracano także uwagę na braki w funkcjonowaniu procedury „notice and take down” (służącej usuwaniu nielegalnych treści). Podkreślono, że należy ją zmodyfikować tak, aby w większym stopniu aktywowała użytkowników. Zasugerowano, że zakwestionowanie wiarygodności zgłoszenia nielegalnej treści powinno wymagać ujawnienia tożsamości przez osobę kwestionującą. Umożliwiłoby to ewentualne podejmowanie działań sądowych osobom zgłaszającym.

Podkreślano także potrzebę obejmowania ściganiem z urzędu przestępstw prywatnoskargowych ze względu na interes społeczny związany z tym, że dany czyn jest popełniony z motywacji dyskryminacyjnej. Taka możliwość istnieje obecnie, lecz powinna być bardziej eksponowana. To samo dotyczy prowadzenia monitoringu przez policję w zakresie dyskryminacyjnej motywacji przestępstw pod kątem jej związku z płcią.

Dużą rolę do odegrania mają media, zarówno tradycyjne jak i elektroniczne. Należy walczyć ze stereotypowym przedstawianiem kobiet w pop kulturze i wspierać progresywne inicjatywy w tym obszarze. Jeśli chodzi o media społecznościowe, niezwykle ważne są działania oddolne np. w postaci rozmów na forach lub w grupach – zwłaszcza w sytuacji, w której samoregulacja i zasady przyjęte przez pośredników internetowych (na razie) nie funkcjonują w praktyce.  

Warto podkreślić również znaczenie solidarności i wspierania kobiet, które doświadczają internetowych ataków. Tego typu działania mogą nieco osłabić negatywne skutki cyberprzemocy i powstrzymać kobiety przed wycofaniem się z aktywnego udziału w debacie publicznej. Do najgorszych efektów cyberprzemocy trzeba zaliczyć nie tylko traumatyzowanie i zastraszenie ofiary, a także wymuszone „zarządzanie hejtem”, które może doprowadzić do ograniczenia działalności lub autocenzury.   

W dn. 5 grudnia w wieczornej audycji radia TOK FM o cyberprzemocy wobec kobiet rozmawiali Zuzanna Warso i Tomasz Stawiszyński. Audycję można słuchać na stronie TOK FM.

Galeria zdjęć:

Powiązane treści

  • Pomysł na „hejt”. Jak efektywnie przeciwstawiać się mowie nienawiści w Internecie.

    Relacja

    Źródłem mowy nienawiści oraz cyberprzemocy są zjawiska, które istniały przed pojawieniem się Internetu – rasizm, ksenofobia, seksizm. Internet nadał im jednak nowy wymiar i na nowo pozwolił kwitnąć. Eskalacji cyberprzemocy i mowy nienawiści sprzyjają ponadto techniczna łatwość i niskie koszty ataków, ich publiczny charakter, anonimowość oraz bezkarność sprawców, a także wciąż popularne przekonanie, że werbalna agresja jest kompatybilna z naturą Internetu. 

    Zuzanna Warso

0 Komentarze

Dodaj nowy komentarz

Dodaj nowy komentarz