Atlas rolny, czyli w prosty sposób o koniecznych zmianach w polityce rolnej

Atlas rolny, czyli w prosty sposób o koniecznych zmianach w polityce rolnej

Relacja

Europejska polityka rolna wymaga zrównoważenia pod względem środowiskowym i społecznym oraz szerokiej debaty publicznej. Taka zmiana jest możliwa pod warunkiem, że unijne fundusze wspierać będą przede wszystkim te gospodarstwa, zwłaszcza małe i średnie, które dbają o naturę, produkują zdrową żywność i utrzymują wartościowe miejsca pracy.  

10 czerwca 2019r. w Centralnej Bibliotece Rolnej w Warszawie odbyła się premiera polskiego wydania „Atlasu rolnego”, publikacji Fundacji im. Heinricha Bölla w Warszawie, powstałej w bliskiej współpracy z Instytutem na rzecz Ekorozwoju.

Atlas rolny. Dokąd zmierza europejska polityka rolna. 

Atlas przedstawia korzyści, jakie dla terenów wiejskich, jakości środowiska i całego społeczeństwa może przynieść dobrze zaprojektowana reforma wspólnej polityki rolnej oraz zagrożenia, które spowoduje brak zmian w polityce rolnej. Polskie wydanie Atlasu rolnego zawiera dwie uzupełniające się części: 15 rozdziałów przedstawia zagadnienia rolnictwa z szerokiej, europejskiej perspektywy, 4 rozdziały dotyczą spraw polskich. Atlas powstał dzięki współpracy ekspertek i ekspertów z różnych europejskich krajów. Ma na celu wzmocnienie społecznych ruchów i działań obywatelskich upominających się o zmiany w polityce rolnej oraz ich argumentów na rzecz trwałego, ekologicznego i wrażliwego społecznie rozwoju w rolnictwie. 

Atlas rolny do pobrania tutaj.

Treść „Atlasu rolnego” przedstawił dr hab. Zbigniew Karaczun (SGGW), autor polskich rozdziałów publikacji, współpracownik Instytutu na Rzecz Ekorozwoju.

W dyskusji na temat kierunków rozwoju wspólnej polityki rolnej i jej wpływu na sytuację polskiego rolnictwa wzięli udział zaproszeni goście:

Jan-Krzysztof Ardanowski; Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Jarosław Sachajko; Przewodniczący Sejmowej Komisji ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Czesław Siekierski; europoseł, Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Edyta Jaroszewska-Nowak; rolniczka, działaczka ze Stowarzyszenia Ekoland

Dyskusję moderowała Katarzyna Karpa-Świderek, rzeczniczka WWF.

Wspólna Polityka Rolna stanowi największą część unijnego budżetu i, mimo wielu reform, nie odpowiada kluczowym, aktualnym potrzebom i wyzwaniom.  

Promowany przez nią system w niewystarczającym stopniu realizuje ważne społeczne cele, takie jak ochrona czystości wód, różnorodności biologicznej, klimatu, dobrostanu zwierząt, trwałości ekosystemów i stabilności społecznej obszarów wiejskich, a także zasady sprawiedliwego handlu w wymiarze europejskim i globalnym. Krytykowane jest przede wszystkim wspieranie dużych, uprzemysłowionych gospodarstw rolnych, podczas gdy małe i średnie gospodarstwa, prowadzone z troską o ziemię i tradycję, pozostają niedofinansowane - dr Zbigniew Karaczun.

Dotacje faworyzują wielkie gospodarstwa

Znaczną część odpowiedzialności za te procesy ponosi – zdaniem autorów i autorek „Atlasu rolnego” – system płatności bezpośrednich z WPR. Są one uzależnione od wielkości gospodarstwa, co daje ogromne korzyści dużym uprzemysłowionym producentom rolnym. 20% unijnych rolników dostaje aż 82% dopłat. W Polsce do 20% największych gospodarstw trafia ok. 74% tych środków. Pozostałe 80% polskich rolników otrzymuje niewiele ponad 1/4 wypłacanych funduszy.

W Polsce bilans WPR nie jest jednoznaczny. Z jednej strony unijne płatności poprawiły jakość życia milionów osób żyjących z rolnictwa i mieszkających na wsi. Unowocześniono większe gospodarstwa, wdrożono przepisy dotyczące m.in. środowiska i zwierząt gospodarskich. Z drugiej jednak strony, po 25 latach transformacji co trzecie gospodarstwo rolne przestało istnieć, a polska wieś zaczęła się wyludniać. Młodzi wyjeżdżają, a rolnicy skarżą się na brak następców. Nasila się koncentracja ziemi: 1,8% największych gospodarstw posiada już ponad 31% wszystkich polskich użytków rolnych.

Podobne procesy mają miejsce w całej Unii Europejskiej. W ciągu jedynie 10 lat, po 2003 roku, ponad 1/3 unijnych rolników zakończyła działalność rolniczą. W latach 1990-2013 w niektórych państwach Europy Zachodniej liczba gospodarstw powyżej 100 hektarów podwoiła się, a są takie, gdzie wzrosła pięciokrotnie. Ziemię traktuje się jak inwestycję, a jej koncentracja jest obecnie jeszcze wyraźniejsza niż koncentracja bogactwa. Fermy hodowlane przypominają fabryki, gdzie setki sztuk bydła czy tysiące świń i kurczaków tłoczą się na niewielkiej przestrzeni w fatalnych warunkach.  

Obecny system prowadzi nie tylko do szkodliwych skutków społecznych, ale także środowiskowych.

W całej UE alarmująco szybko spada różnorodność biologiczna na terenach wiejskich. Populacja ptaków krajobrazu rolniczego spadła o ponad połowę od lat 80. ubiegłego wieku, a motyli łąkowych - o ponad jedną trzecią od lat 90. W Polsce liczba ptaków krajobrazu rolnego od 2000 roku zmniejszyła się o ponad 20%. Niepokój budzi też stan wód, pogarszany stale przez rosnące zużycie nawozów sztucznych. W Polsce wzrosło ono, w ciągu 13 lat po wstąpieniu do UE, o 30%. Z kolei zużycie chemicznych środków ochrony roślin w ciągu niespełna 30 lat wzrosło aż pięciokrotnie – wylicza dr Andrzej Kassenberg, ekspert Instytutu na rzecz Ekorozwoju.

Obywatele i obywatelki domagają się zrównoważonej polityki rolnej

Nowa WPR musi stawić czoła tym wyzwaniom. Dlatego konieczne jest wypracowanie przez państwa członkowskie nowych rozwiązań, które uwzględnią zarówno zmieniającą się sytuację, aktualne potrzeby, jak też różnorodne interesy. Takich zmian oczekują obywatele i obywatelki Unii – podkreśla Irene Hahn-Fuhr, dyrektorka Fundacji im. Heinricha Bölla w Warszawie.

W wielu krajach, w tym w Polsce, powstają ruchy i nowe sieci organizacji, które domagają się zrównoważonego systemu zarówno w szerokim, globalnym kontekście, jak też w odniesieniu do lokalnych społeczności, środowiska i jakości żywności. Nieformalne grupy, a także organizacje rolnicze i konsumenckie łączą się z organizacjami działającymi na rzecz ekologii oraz sprawiedliwości społecznej i globalnej. Dzieje się to również w Polsce, gdzie powstała Koalicja Żywa Ziemia, upominająca się o zmiany w polityce rolnej. Owocem budowania sieci jest też sam „Atlas rolny”, który powstał dzięki współpracy ekspertek i ekspertów z różnych europejskich krajów. Ma on na celu wzmocnienie tych społecznych ruchów i działań obywatelskich oraz ich argumentów na rzecz trwałego, ekologicznego i wrażliwego społecznie rozwoju w rolnictwie.

Według autorów i autorek „Atlasu rolnego”, zmiany wymaga przede wszystkim system dopłat, który powinien zachęcać rolników do ochrony wód i gleby, jakości powietrza, zmniejszania emisji i dbałości o dobrostan zwierząt. Dopłaty dla rolników, którzy nie spełniają wymogów w tym zakresie powinny być ograniczone znacznie bardziej niż dotąd. WPR powinna też mocniej niż dotychczas promować gospodarstwa ekologiczne, a także dbać o to, by rolnictwo było atrakcyjnym miejscem pracy dla młodych ludzi w całej Europie. Tylko dzięki takim zmianom wspólna polityka rolna ma szanse długofalowo zyskać szerszą akceptację w społeczeństwie.

Galeria zdjęć:

Relacja:

1. Otwarcie

2. Prezentacja treści Atlasu rolnego - prof. Zbigniew Karaczun

3. Dyskusja z publicznością.

 

 

 

Powiązane treści

  • Zrównoważona polityka rolna - wybór czy konieczność?

    W jakim kierunku chcemy rozwijać polską wieś? Czy chcemy wielkich monokulturowych farm przemysłowych czy może jest to równia pochyła, na końcu której czai się katastrofa ekologiczna i społeczna, a ostatecznie także żywnościowa? Odpowiedź na te pytania dotyczy nas wszystkich.

     
    Ruta Śpiewak
  • Potrzebujemy ofensywy jakości

    Wywiad

    Wspólna polityka rolna jest ściśle powiązana z ochroną środowiska i przyrody. Mimo to na działania na tych obszarach nie płyną prawie żadne środki unijne. W poniższym wywiadzie ekspert ds. rolnictwa Martin Häusling podsumowuje wspólną politykę rolną państw członkowskich.

    Inka Dewitz

0 Komentarze

Dodaj nowy komentarz

Dodaj nowy komentarz