Wydobycie metali – wielka kradzież wody

Atlas wody

W Chile i w innych krajach międzynarodowe przedsiębiorstwa wydobywcze niszczą lodowce i zmuszają ludy tubylcze do opuszczania swoich terenów. Popyt na minerały rośnie, przez co wzrasta też ryzyko konfliktów o zasoby ze względu na ogromne zapotrzebowanie na wodę w górnictwie i jego ogromny wpływ na jej jakość. Gospodarka o obiegu zamkniętym to jeden ze sposobów na to, by spowolnić gorączkę wydobycia.

Altas wody_wydobycie metali_1
Teaser Image Caption
Górnictwo nadwyręża ograniczone zasoby wodne, co wywołuje naznaczone przemocą konflikty między lokalnymi społecznościami, przedsiębiorstwami wydobywczymi i władzami

Metale takie jak miedź, aluminium, lit, pierwiastki ziem rzadkich i złoto stanowią dużą część naszego codziennego życia. Można je znaleźć wszędzie – począwszy od projektów infrastrukturalnych poprzez sektor energetyczny i transport aż po budownictwo mieszkaniowe. Również w naszych kieszeniach – według niemieckiego Federalnego Instytutu Nauk o Ziemi i Surowców przeciętny telefon komórkowy może zawierać nawet do 66 różnych metali. Aby móc działać, potrzebuje w szczególności metali szlachetnych i specjalistycznych.

Popyt na metale od lat stale rośnie. Szacuje się, że globalne zapotrzebowanie na pierwiastki ziem rzadkich zwiększy się ponaddwukrotnie do 2040 r., a na lit – trzynastokrotnie. Wszystko to wpływa na dostępność i jakość wody. Uzyskanie jednego kilograma miedzi, która zostanie wykorzystana w liniach energetycznych czy kotłach, pochłania około 97 litrów wody. Ilość wody potrzebna do wydobycia jednej tony odpowiada ilości wody pitnej potrzebnej dla jednej osoby w Niemczech na przestrzeni 177 lat. Aby uzyskać kilogram litu, który jest potrzebny do produkcji baterii do samochodów elektrycznych, potrzeba od 400 do 2000 litrów wody.

Atlas wody- wdobycie metali_2
Do 2060 r. popyt na surowce może się podwoić, przyśpieszając eutrofizację i pozbawiając organizmy wodne tlenu i niezbędnych zasobów.


Chiny i USA to państwa, które wykorzystują najwięcej minerałów i metali na świecie. W Europie najwięcej zużywają ich Niemcy. Szczególnie wysoki popyt występuje w budownictwie i branży motoryzacyjnej, ponieważ w tych obszarach potrzeba ogromnych ilości miedzi i aluminium.
Ponad 90% surowców wykorzystywanych w Niemczech pochodzi z importu. Kluczowym dostawcą jest Chile. Na rynku globalnym z tego kraju pochodzi niemal jedna trzecia litu i prawie jedna czwarta miedzi.

Ma to swoje konsekwencje – od lat kopalnie wkraczają na tereny pokryte lodowcami, które są rezerwuarami wody słodkiej. Długotrwałe gromadzenie się i topnienie lodu zapewnia podstawowy poziom bezpieczeństwa wodnego. Chilijskie góry obfitujące w lodowce są obecnie źródłem wody dla około 70% ludności tego kraju. Kryzys klimatyczny już teraz odbija się na lodowcach, a górnictwo szkodzi im jeszcze bardziej. Niszą je wybuchy, do których dochodzi w trakcie wydobycia, zrzuca się na nie skalny gruz lub pokrywa się je pyłem, przez co topnieją jeszcze szybciej. Górnictwo zanieczyszcza również lokalne źródła wody, wskutek czego niektóre wsie w Andach muszą polegać na dostawach wody z zewnątrz. W Salar de Atacama, jednym z najważniejszych chilijskich regionów górniczych, wskutek wydobycia miedzi i litu zużyto już ponad 65% dostępnych zasobów wodnych. Ma to nieproporcjonalnie duży wpływ na lokalne społeczności, ponieważ zasoby wodne są w Chile własnością prywatną, a w obowiązujących przepisach przyznaje się priorytet wykorzystywaniu ich dla celów przemysłowych. Również w wielu innych krajach w sferze wydobycia surowców dominują międzynarodowe koncerny. Ich zyski nie przynoszą korzyści lokalnym społecznościom na terenach wydobycia, na których wskaźniki ubóstwa są często szczególnie wysokie.

W Globalnym Atlasie Sprawiedliwości w obszarze Środowiska udokumentowano na chwilę obecną na świecie prawie 900 konfliktów związanych z górnictwem. Około 85% z nich dotyczy wykorzystywania i zanieczyszczania wód powierzchniowych lub podziemnych. Ludzie często muszą opuszczać swoje domy, a w wielu przypadkach dochodzi do zabójstw aktywistów i aktywistek angażujących się na rzecz ochrony środowiska oraz ludności tubylczej. W niektórych krajach takich jak Demokratyczna Republika Konga wydobycie kobaltu i koltanu opiera się na pracy przymusowej.

Poprzez rozporządzenie w sprawie ustanowienia ram na potrzeby zapewnienia bezpiecznych i zrównoważonych dostaw surowców krytycznych z 2024 r. Unia Europejska chce wzmocnić europejski przemysł górniczy. Dzięki temu we wspólnocie będzie się kłaść większy nacisk na rozwiązywanie problemów związanych z wydobyciem. Wiadomo ponad wszelką wątpliwość, że jedyny sposób na ograniczenie szkód powodowanych przez górnictwo to wprowadzenie na szczeblu politycznym rygorystycznych przepisów i ich skuteczne egzekwowanie. Co do zasady powinno się zakazać wydobycia na obszarach, na których znajdują się źródła, oraz na bardzo suchych obszarach z wrażliwymi ekosystemami i lodowcami.

Jeśli chodzi o zaopatrzenie w wodę, ludność musi mieć najwyższy priorytet. Przedsiębiorstwa muszą zapobiegać łamaniu praw człowieka i narażaniu środowiska na ryzyko w całym łańcuchu dostaw, a osoby poszkodowane powinny otrzymać odszkodowanie. W perspektywie długookresowej środowisko można jednak ochronić przed górnictwem jedynie wtedy, kiedy na szczeblu politycznym ograniczy się w najwyższym możliwym stopniu popyt na surowce. Koncepcja gospodarki o obiegu zamkniętym dostarcza pewnych wskazówek co do tego, jak można to zrobić. Przyjęte przez Unię Europejską rozporządzenie w sprawie ustanowienia ram ustalania wymogów ekoprojektu w odniesieniu do zrównoważonych produktów ma na celu minimalizację wpływu produktów na środowisko poprzez ich zrównoważone projektowanie. Ponieważ minerały i metale są często wykorzystywane do produkcji paneli słonecznych, turbin wiatrowych i samochodów elektrycznych, rozszerzenie zakresu obowiązywania tego rozporządzenia o obszar energii ze źródeł odnawialnych byłoby skromnym, ale pożytecznym krokiem. Zmiana w sektorach takich jak transport i budownictwo ma kluczowe znaczenie dla ograniczenia zależności od surowców i ochrony zasobów wodnych. Co do zasady oznacza to przyszłość, w której jest mniej samochodów i więcej ścieżek rowerowych, a transport publiczny działa lepiej.

Atlas wody- wdobycie metali_3
Przedsiębiorstwa wydobywające miedź i lit stają w obliczu coraz większego ryzyka związanego ze zmianą klimatu – ponad 50% wydobycia na obszarach dotkniętych niedoborem wody jest narażone na upały i powodzie.

Ten artykuł ukazał się pierwotnie tutaj: eu.boell.org