Nowoczesne techniki rolnicze wprowadzono w Indiach podczas zielonej rewolucji w latach 60. XX wieku, aby zaspokoić potrzeby szybko rosnącej populacji. Nadużywanie nawozów chemicznych i pestycydów oraz uprawa monokultur spowodowały jednak poważne uszkodzenie gleb. W konsekwencji gospodarstwa wracają do alternatywnych praktyk w zakresie gospodarowania gruntami rolnymi. Rośnie wsparcie polityczne dla tej transformacji, ale potrzeba więcej, aby ogień zmian zapłonął na dobre.
W ostatnich 50 latach produkcja rolna w Indiach niemal się potroiła, mimo że obszar dostępnych gruntów rolnych zmniejszył się wskutek urbanizacji, rozwoju infrastruktury i industrializacji. Intensyfikacja rolnictwa ma jednak poważną wadę. Nadmierne stosowanie nawozów chemicznych i pestycydów negatywnie wpływa na glebę. Szacuje się, że 37% gleb w Indiach uległo degradacji. Ponadto projekt naukowy, w ramach którego zbadano 50 mln próbek gleby zebranych w całych Indiach w latach 2015–2019, pokazał, że ponad dwie trzecie z nich nie zawierało wystarczającej ilości składników odżywczych takich jak azot, fosfor i potas, a 85% miało za mało węgla organicznego, aby zapewnić odpowiednie funkcjonowanie ekosystemu w glebie. Ograniczona żyzność gleb utrudnia wzrost roślin, co ma skutki uboczne takie jak erozja i większe emisje gazów cieplarnianych. Ponadto wyjałowione gleby źle reagują na stosowanie nawozów chemicznych. Na przykład w latach 70. XX wieku gospodarstwa w Indiach uzyskiwały 15 kg zboża na kilogram użytego nawozu, jednak do 2015 r. stosunek ten spadł do zaledwie 5 kg.
Gospodarstwa w całych Indiach zwracają się obecnie ku szeregu zrównoważonych metod rolniczych w celu przywrócenia dobrego stanu gleb. Zrównoważone praktyki gospodarowania glebą (sustainable soil management, SSM) mają na celu utrzymanie i poprawę zdrowia gleb, produktywności i funkcji ekosystemowych przy minimalizacji negatywnych skutków dla środowiska. Można stosować różne techniki oparte na roślinach i zwierzętach, aby poprawić bioróżnorodność, strukturę i żyzność gleby – używać nawozów takich jak kompost i obornik, mączka kostna czy emulsja rybna, uprawiać rośliny okrywowe takie jak fasola oraz ściółkować resztkami roślinnymi. W przeciwieństwie do nawozów chemicznych nawozy organiczne odżywiają mikroorganizmy w glebie i wspierają wzrost roślin bez szkód dla środowiska. Praktyki takie jak minimalna orka, sadzenie żywopłotów i łączenie drzew z uprawami w ramach systemów rolno-leśnych nie tylko pomagają walczyć z erozją, ale też odwracają lub łagodzą proces utraty węgla w glebie, ograniczają emisje gazów cieplarnianych i pozwalają chronić zasoby wodne. Zdrowe gleby zwiększają także odporność systemów rolnych na wstrząsy i napięcia związane ze zmianą klimatu.
Coraz większą popularnością cieszy się także rolnictwo ekologiczne. Choć łączny odsetek gruntów rolnych objętych certyfikowanymi metodami rolnictwa ekologicznego pozostaje niski, w ostatnich latach szybko rósł – z 0,7% w 2015 r. do 2,7% w 2022 r. Liczba gospodarstw ekologicznych przekracza jednak milion, co czyni Indie światowym liderem. Nie znamy całkowitej liczby niecertyfikowanych gospodarstw ekologicznych, ale pewne dane są dostępne. Zarządzane społecznie rolnictwo naturalne, w ramach którego kładzie się nacisk na zrównoważone praktyki bez stosowania środków chemicznych, obejmuje około 6 mln gospodarstw domowych i 6 mln ha gruntów uprawnych tylko w jednym stanie – Andhra Pradesh.
Decydenci i decydentki polityczni zauważyli ten trend i zaczęli podejmować działania mające na celu zachęcanie do transformacji w kierunku zrównoważonych praktyk gospodarowania glebą. Na przykład w 2015 r. rząd indyjski wprowadził program „Karta zdrowia gleby”. W ramach tej usługi doradza się gospodarstwom, jakiego rodzaju nawozów i w jakiej ilości powinny używać, aby chronić zdrowie gleb. Program ten pozwolił ograniczyć stosowanie nawozów chemicznych o 8–10%, zwiększając jednocześnie produktywność o 5–6%. Stosowanie nawozów chemicznych spada. Jednocześnie w branży produkcji nawozów organicznych odnotowano w Indiach w ostatnich latach znaczny wzrost – produkcja zwiększyła się ponad dwukrotnie z 28 mln ton w 2016 r. i 2017 r. do 61 mln ton w 2019 r. i 2020 r. Oczekuje się, że rynek ten będzie rósł o 13% rocznie do 2030 r., a przychody sięgną 826 mln USD. Popyt na nawozy organiczne napędzają przede wszystkim zmiany w zachowaniu konsumentów i konsumentek, ponieważ coraz więcej osób w Indiach preferuje żywność ze zrównoważonych źródeł.
Rząd, organizacje pozarządowe, spółdzielnie rolnicze i programy wspierane przez społeczność pomagają gospodarstwom w zdobywaniu wiedzy o metodach rolnictwa ekologicznego i w ich stosowaniu. Nadal jednak występują problemy, między innymi ograniczona dostępność środków produkcji takich jak nasiona, niewystarczające kompostowanie i rozproszona struktura gospodarstw. Nawozy chemiczne są wciąż dotowane na dużą skalę, a erozja, zasolenie i utrata składników odżywczych niezmiennie zagrażają zdrowiu gleb.
Aby rozwiązać te problemy, potrzebne jest wielotorowe podejście – poprawa dostępności i jakości szkoleń dla rolników i rolniczek, ulepszone badania nad zrównoważonymi praktykami gospodarowania glebą, w tym badania dotyczące oceny skutków długookresowych, wdrożenie zaawansowanych technologii takich jak teledetekcja w zarządzaniu zasobami oraz stosowanie najlepszych praktyk w rolnictwie ekologicznym. Niezbędne są także zmiany na szczeblu politycznym – powinno się wspierać dotacjami nawozy organiczne, a nie – jak dotychczas – chemiczne, a także należy tworzyć zachęty finansowe skłaniające gospodarstwa do wdrażania zrównoważonych praktyk gospodarowania glebą oraz oferować pomoc techniczną gospodarstwom przechodzącym na uprawy konserwujące. Taka polityka musi się jednak przekładać na konkretne działania. Długotrwałe zdrowie indyjskich gleb wymaga wspólnych wysiłków ze strony rządu, instytucji badawczych oraz rolników i rolniczek.
Ten artykuł pojawił się pierwotnie na stronie: eu.boell.org