Zanieczyszczenie: mętne głębiny

Atlas wody

Plastik, ścieki przemysłowe, chemikalia – niemal żaden zbiornik wodny nie jest bezpieczny. Odpady zagrażają ekosystemom, bioróżnorodności i zdrowiu ludzi. Co może rozwiązać problem ogromnej ilości zanieczyszczeń? Gospodarka o obiegu zamkniętym, która chroni zasoby.

Atlas wody_zanieczyszczone głębiny_1
Teaser Image Caption
Stan chemiczny wód podziemnych pokazuje, czy poziom zanieczyszczenia przekracza normy środowiskowe i zdrowotne ustanowione w przepisach UE.

Począwszy od połowy XIX wieku w szybko rosnących metropoliach Europy i Ameryki Północnej budowano pierwsze nowoczesne sieci kanalizacyjne. Wody używano do czyszczenia ulic oraz usuwania odchodów ludzkich i ścieków przemysłowych. Założenie, że rzeki będą się same oczyszczać, wkrótce okazało się jednak iluzją – rzeki i jeziora zamieniły się w śmierdzące, toksyczne szamba.

Około 80% wszystkich ścieków na świecie trafia do zbiorników wodnych bez uprzedniego oczyszczenia. Przykładem konsekwencji zrzutu ścieków przemysłowych może być rzeka Citarum w Indonezji, którą uważa się za drugą najbardziej zanieczyszczoną na świecie po Gangesie w Indiach. Zrzuty ścieków przemysłowych z ponad 2000 fabryk położonych na jej brzegach sprawiają, że stanowi ona zagrażające życiu niebezpieczeństwo dla ludzi, którzy nie mają alternatywnego źródła wody. Badania wskazują na 50 000 zgonów rocznie.

Obecnie nawozy sztuczne są główną przyczyną nadmiernego wzrostu glonów, niedoboru tlenu i śnięcia ryb w zbiornikach wodnych. W regionach, w których dominuje rolnictwo przemysłowe, do środowiska przedostaje się ich zdecydowanie zbyt dużo. Rośliny wchłaniają jedynie ułamek składników odżywczych, podczas gdy reszta trafia do wód podziemnych, rzek i stawów wraz z deszczem i wodą spływającą z rowów melioracyjnych. W 2020 r. do Morza Bałtyckiego wpuszczono około 859 000 ton azotu i 26 000 ton fosforu. Dopuszczone przez Unię Europejską maksymalne stężenie azotanów to 50 ml/l. Według danych Komisji Europejskiej przekroczenie tej wartości odnotowało 14,1% europejskich stacji monitorujących stan wód podziemnych. Skutkuje to znacznymi stratami gospodarczymi. Zanieczyszczenia istotnie zwiększają wydatki na uzdatnianie wody. Szacuje się, że koszty ekonomiczne związane z azotanami i innymi reaktywnymi postaciami azotu sięgają w Europie nawet 320 mld euro rocznie.

Strumienie, rzeki, jeziora, morza i wody podziemne zanieczyszczają także pestycydy. Wykorzystuje się je w rolnictwie, aby chronić plony przed grzybami, chwastami i owadami. W 2022 r. sprzedano w UE około 322 000 ton pestycydów. Z gruntów rolnych i pól spływają lub są wypłukiwane do zbiorników wodnych, w których pogarszają jakość wody oraz szkodzą rybom i innym organizmom wodnym, stanowiąc ostatecznie zagrożenie dla zdrowia ludzi. Wiele pestycydów zawiera również PFAS (związki perfluoroalkilowe i polifluoroalkilowe), nazywane czasami „wiecznymi chemikaliami” ze względu na ich nadzwyczajną trwałość. W ostatniej dekadzie liczba odmian owoców i warzyw zawierających resztki przynajmniej jednego pestycydu ze związkiem PFAS uległa w Unii Europejskiej potrojeniu.

Atlas wody_zanieczyszczenie: mętne głębiny_2
Rolnictwo ekologiczne, renaturyzacja krajobrazu, ograniczenie stosowania środków chemicznych i skuteczne oczyszczanie ścieków mają kluczowe znaczenie dla ochrony zasobów wodnych.


PFAS to bardzo trwałe substancje chemiczne używane w wielu gałęziach przemysłu. Mogą wyrządzać ogromne szkody w organizmie człowieka. Często występują również w odpadach z tworzyw sztucznych, które uwalniają dodatki takie jak plastyfikatory i rozpadają się na coraz mniejsze cząstki znane jako mikroplastik. Niektóre nawozy pakuje się nawet obecnie w wielowarstwowe opakowania z tworzyw sztucznych, aby przedłużyć ich działanie. Stosowanie takiego granulatu skutkuje akumulacją plastiku na polach, skąd trafia później do wód. Zwierzęta morskie są bezbronne wobec odpadów z tworzyw sztucznych – połykają je lub zaplątują się w większe skupiska plastiku. Bogate narody uprzemysłowione eksportują dużą ilość odpadów plastikowych na Globalne Południe, co powoduje w tych regionach poważne problemy związane ze środowiskiem i zdrowiem publicznym. Zanieczyszczenie plastikiem obciąża finansowo przede wszystkim kraje o niskich lub średnich dochodach. Mimo że kraje te konsumują rocznie na osobę jedynie niewiele ponad jedną trzecią plastiku konsumowanego rocznie na osobę w krajach uprzemysłowionych, ponoszą koszty sprzątania, które mogą być nawet dziesięciokrotnie wyższe.

Kolejny problem to ropa, która trafia do morza w wyniku żeglugi, wypadków tankowców, wycieków z platform wiertniczych, nielegalnego wylewania czy też zrzutów przemysłowych. Na całym świecie plamy ropy pokrywają 1,5 mln kilometrów kwadratowych oceanów – obszar dwukrotnie większy od Turcji. Ropa dusi organizmy morskie, zatruwa sieci pokarmowe i powoduje długotrwałe szkody ekologiczne.

Aby skutecznie oczyszczać ścieki, Unia Europejska planuje rozbudowę większych oczyszczalni ścieków poprzez dodanie czwartego etapu oczyszczania. Taka modernizacja jest jednak kosztowna, a tym samym jest mało prawdopodobne, by wdrożono ją na całym świecie. Poza tym nawet czwarty etap oczyszczania nie będzie w stanie całkowicie odfiltrować problematycznych substancji chemicznych takich jak PFAS.

Kluczowe znaczenie ma więc postawa proaktywna, aby zapobiegać samemu powstawaniu zanieczyszczeń jako takich. Czyste metody produkcji to najskuteczniejsze rozwiązanie pozwalające chronić cenne zasoby wodne, ponieważ od samego początku unika się wówczas powstawania problemu. Jeżeli woda jest poddawana recyrkulacji i wykorzystuje się ją wielokrotnie podczas procesu produkcji, ograniczeniu ulega nie tylko ilość zużywanej wody, ale też ilość zanieczyszczonych ścieków. W niektórych państwach członkowskich Unii Europejskiej, które leżą w basenie Morza Śródziemnego, już teraz wykorzystuje się oczyszczone ścieki w rolnictwie.

W niektórych przypadkach można w ogóle uniknąć używania wody, na przykład poprzez instalację tzw. suchych toalet. Stają się one coraz powszechniejsze na festiwalach. Mogłyby pomóc oszczędzać wodę w codziennym życiu. Ponieważ suche toalety nie wymagają użycia wody, eliminują konieczność złożonego chemicznego i biologicznego oczyszczania ścieków. Odchody ludzkie zawierają tak naprawdę cenne składniki odżywcze, które można poddać higienicznej obróbce, aby ograniczyć wykorzystywanie nawozów sztucznych i poprawić jakość gleb.

Pojedyncze, punktowe rozwiązania jednak nie wystarczą. Prawdziwa poprawa w zakresie ochrony wody wymaga zarówno innowacji technicznych, jak i – w szczególności – wprowadzenia regulacji na szczeblu politycznym i zmian społecznych. Aby naprawdę poprawić ochronę zasobów wodnych, potrzebne są fundamentalne zmiany w rolnictwie, przemyśle i systemach kanalizacyjnych.


Ten artykuł pojawił się pierwotnie tutaj: eu.boell.org