Przełomowy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) stanowi ważny krok naprzód dla par tej samej płci, które chcą, by ich zawarte za granicą małżeństwa były uznawane w Polsce. W praktyce jednak skutki tego orzeczenia są bardziej złożone i nie oznaczają końca problemów prawnych, z jakimi takie pary muszą się nadal mierzyć.
5 marca 2026 roku, Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wydał przełomowy wyrok, uznając po raz pierwszy zawarte za granicą małżeństwo pary jednopłciowej. Dwa miesiące później, 5 maja, ten sam sąd wydał jeszcze trzy analogiczne orzeczenia. Wraz z moim mężem, Miłoszem, znaleźliśmy się w gronie szczęśliwych par, których sprawy zakończyły się sukcesem. To ogromny zaszczyt i źródło wielkiej satysfakcji móc nie tylko obserwować, ale również być częścią tworzenia historii.
Chciałbym pokrótce opowiedzieć o naszej drodze do równości, aby zarysować szerszy kontekst walki, która w Polsce trwa już od ponad dwóch dekad. Jej początki sięgają 2003 roku, kiedy do Sejmu trafił pierwszy projekt ustawy legalizującej związki osób tej samej płci. Projekt został odrzucony. Dziesięć lat później, Sejm rozpatrywał jednocześnie trzy kolejne projekty – wszystkie również zostały odrzucone podczas głosowania. Ostatni spór wokół tej kwestii doprowadził do poważnych napięć wewnątrz koalicji rządzącej pod wodzą Donalda Tuska.
Nasza część wspólnej walki rozpoczęła się 29 kwietnia 2022 roku, kiedy pobraliśmy się w eleganckiej Hochzeitsvilla w berlińskiej dzielnicy Steglitz-Zehlendorf.
Pierwsza odmowa i nasza argumentacja
Obywatele polscy zawierający związek małżeński za granicą mają obowiązek zarejestrować swoje małżeństwo w kraju lub w polskich konsulatach w ciągu trzydziestu dni. Dopełniliśmy wymaganych formalności, jednak podczas składania dokumentów, usłyszeliśmy, że choć zostaną one przyjęte, najprawdopodobniej spotkają się z odmową, ponieważ obowiązujące formularze przewidziane są wyłącznie dla małżeństw kobiety i mężczyzny.
Tak też się stało. Kilka tygodni później oboje otrzymaliśmy decyzje odmowne. W uzasadnieniu wskazano, że art. 18 Konstytucji RP uniemożliwia uznanie małżeństw osób tej samej płci, a sama instytucja takich związków pozostaje sprzeczna z polskim porządkiem prawnym. Nasz pełnomocnik przygotował odwołanie do kierownika Urzędu Stanu Cywilnego (USC). Powołał się między innymi na stanowisko pierwszej Rzeczniczki Praw Obywatelskich, prof. Ewy Łętowskiej, która od wielu lat podkreśla, że choć art. 18 Konstytucji zapewnia szczególną ochronę małżeństwu rozumianemu jako związek kobiety i mężczyzny, nie oznacza to zakazu wprowadzenia innych, prawnie uznawanych form związków.
Drugim filarem naszej argumentacji było wykazanie, że uznawanie związków osób tej samej płci nie narusza polskiego porządku prawnego. Polska jest państwem członkowskim Unii Europejskiej i stroną Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Artykuł 8 Konwencji gwarantuje każdemu prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, natomiast art. 12 zapewnia osobom, które osiągnęły odpowiedni wiek, prawo do zawarcia małżeństwa i założenia rodziny.
Nasze argumenty nie przekonały jednak kierownika urzędu. Podtrzymał wcześniejszą decyzję odmowną. Złożyliśmy więc odwołanie do wojewody, przedstawiając tę samą argumentację, jednak ono również zostało oddalone.
Skarga przeciwko Polsce do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
Po wyczerpaniu drogi administracyjnej postanowiliśmy działać dwutorowo. Zgodnie z polskim porządkiem prawnym, kolejnym krokiem było złożenie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – i tak też zrobiliśmy. Jednocześnie, przewidując możliwość kolejnej odmowy, zdecydowaliśmy się wnieść skargę przeciwko Polsce bezpośrednio do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) w Strasburgu.
Orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zapadło rok później. Było niejednoznaczne, ale jednocześnie dawało pewne powody do optymizmu. Sąd uznał, że z formalnego punktu widzenia nie istnieją przeszkody uniemożliwiające uznawanie małżeństw osób tej samej płci w Polsce – ani art. 18 Konstytucji, ani żaden inny przepis nie wprowadza takiego zakazu. Jednocześnie stwierdził jednak, że sąd nie może samodzielnie tworzyć nowych instytucji prawnych. To zadanie ustawodawcy, czyli parlamentu. W efekcie nasza skarga została oddalona. Ponieważ było to już czwarte korzystne orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego w podobnych sprawach, coraz wyraźniej widać było, że zbliżamy się do przełomowego rozstrzygnięcia.
Kolejny promyk nadziei pojawił się jesienią 2025 roku, kiedy ETPC ogłosił wyrok dotyczący kilkunastu skarg wniesionych przez polskie pary tej samej płci, których małżeństwa zostały zawarte za granicą. Najstarsza z tych spraw sięgała 2010 roku. Trybunał stwierdził, że Polska powinna uchwalić przepisy legalizujące związki osób tej samej płci.
Co prawda orzeczenia ETPC mają charakter rekomendacyjny, gdyż nie istnieją mechanizmy pozwalające zmusić państwa do ich wykonania ani przewidziane sankcje za ich niewdrożenie. Trybunał wyraźnie zaznaczył jednak, że jeśli Polska nie rozwiąże problemu w satysfakcjonujący sposób, skarżące pary będą mogły ponownie zwrócić się do Strasburga, bez konieczności czekania kolejnych piętnastu lat.
Pozycję ETPC dodatkowo wzmocniło orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z listopada 2025 roku. Zostało ono wydane na wniosek NSA rozpatrującego sprawę Mateusza i Jakuba – pierwszej pary jednopłciowej, której małżeństwo zostało wpisane do polskiego rejestru stanu cywilnego. TSUE orzekł, że prawo Unii Europejskiej nie pozwala Polsce odmawiać uznania małżeństwa osób tej samej płci, jeśli zostało ono zgodnie z prawem zawarte w innym państwie członkowskim. Trybunał podkreślił, że państwa członkowskie muszą respektować swobodę przemieszczania się obywateli UE oraz ich prawo do życia prywatnego i rodzinnego po powrocie do kraju pochodzenia.
Uwzględniając zarówno stanowisko ETPC, jak i TSUE, NSA wydał w marcu 2026 roku przełomowy wyrok, który otworzył drogę do uznawania zagranicznych małżeństw jednopłciowych w Polsce.
Co zmieniło się w praktyce? Czy to już koniec walki?
Okazuje się, że nawet po historycznym wyroku obywatelska czujność jest konieczna, jeśli prawa i wolności mają rzeczywiście działać w codziennym życiu.
Choć marcowe orzeczenie wywołało ogromną radość, w praktyce nie nastąpiły żadne znaczące zmiany. Pozywający nie otrzymali odpisów polskich aktów małżeństwa. Jedyną konkretną zmianę ogłosiło Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, informując, że niepracujący małżonkowie osób zatrudnionych na umowę o pracę zostaną automatycznie objęci ubezpieczeniem zdrowotnym współmałżonka. Potwierdzono również, że po śmierci jednego z małżonków drugi będzie miał prawo do renty rodzinnej.
Rząd tłumaczył opóźnienia problemami technicznymi. System informatyczny USC wymagał przygotowania trzech odrębnych wersji formularzy rejestracji małżeństw: „mąż–żona”, „mąż–mąż” oraz „żona–żona”.
Kilka dni po wydaniu majowego wyroku presja na władze, by wykonały prawomocne orzeczenie sądu, wyraźnie wzrosła. Pierwszej polskiej parze jednopłciowej, której małżeństwo zostało wpisane do rejestru stanu cywilnego – Jakubowi i Mateuszowi – zaproponowano rozwiązanie tymczasowe. Zgodzili się, aby w dotychczasowym formularzu jeden z małżonków został wpisany jako kobieta. Miało to obowiązywać do czasu wprowadzenia nowych formularzy, zapowiedzianych na sierpień tego roku. Po ich wdrożeniu będą mogli ponownie złożyć dokumenty i zastąpić tymczasowy wpis właściwym.
W ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy pisemne uzasadnienie naszego wyroku – dokument liczący niemal dziesięć stron. Jego kopia trafiła również do USC, w którym już w maju 2022 roku złożyliśmy wniosek o rejestrację naszego małżeństwa. Urząd ma trzydzieści dni na wydanie odpisu aktu małżeństwa. Najprawdopodobniej i my otrzymamy na razie dokument sporządzony według tymczasowego formularza.
Sprawdzamy, jakie prawa nam przysługują
Po otrzymaniu odpisu aktu małżeństwa zamierzamy udać się do urzędu skarbowego, aby sprawdzić, czy przysługuje nam prawo do wspólnego rozliczenia podatkowego. Jest to obecnie najważniejsza dla nas kwestia z praktycznego punktu widzenia. W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z dużymi niedopłatami podatkowymi wynikającymi z braku możliwości złożenia wspólnego rocznego zeznania podatkowego.
Będziemy wnioskować o ponowne przeliczenie naszych rozliczeń podatkowych począwszy od roku podatkowego 2023, zgodnie z zasadami dotyczącymi małżeństw. W końcu małżeństwem pozostajemy od 29 kwietnia 2022 roku, a nie od dnia wydania wyroku, czyli 7 maja 2026 roku.
Nasza walka wciąż trwa. W ostatnim czasie Sejm i Senat uchwaliły ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. To właśnie pod taką nazwą rząd zdecydował się ukryć instytucję związków partnerskich, aby nie rozdrażnić Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) – koalicjanta, którego lider od dawna pozycjonuje się jako wewnętrzna opozycja wobec rządu.
Jednym z warunków poparcia projektu było usunięcie z niego przepisów dotyczących prawa do adopcji. Ustawa czeka na podpis Prezydenta, jednak wszystko wskazuje na to, że go nie otrzyma. Nie ma także szans na nowy projekt przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi, po których spodziewane jest zwycięstwo znacznie bardziej konserwatywnych sił politycznych.
Dlatego nasza walka o pełną równość nie dobiega końca. Musimy ją kontynować.
Europa na drodze do równości małżeńskiej
Europa jest dziś regionem świata, w którym najwięcej państw uznaje małżeństwa osób tej samej płci. Pionierem była Holandia, która jako pierwszy kraj na świecie zalegalizowała takie małżeństwa 1 kwietnia 2001 roku. W jej ślady poszły Belgia (2003) i Hiszpania (2005). W latach 2009–2012 do grona państw uznających równość małżeńską dołączyły Norwegia, Szwecja, Islandia, Portugalia i Dania. Kolejna fala zmian nastąpiła w 2013 roku, gdy Francja wprowadziła ustawę Mariage pour tous („Małżeństwo dla wszystkich”), a Anglia i Walia uchwaliły Marriage (Same Sex Couples) Act. W następnych latach małżeństwa jednopłciowe zalegalizowały Szkocja (2014), Luksemburg i Irlandia (2015), a następnie Finlandia, Malta i Niemcy (2017). W grudniu 2017 roku austriacki Trybunał Konstytucyjny uznał, że zakaz zawierania małżeństw przez pary jednopłciowe jest niezgodny z konstytucją. Wyrok wszedł w życie w 2019 roku. W Szwajcarii nowe przepisy zostały zatwierdzone w ogólnokrajowym referendum większością blisko dwóch trzecich głosujących. W latach 2022–2025 do grona państw uznających równość małżeńską dołączyły także Słowenia, Andora, Estonia, Grecja i Liechtenstein.
Zawarte w tekście poglądy i konkluzje wyrażają opinie autorki i nie muszą odzwierciedlać oficjalnego stanowiska Fundacji im. Heinricha Bölla.