W Polsce słabnie społeczne wsparcie dla walczącej Ukrainy, ale polityka państwa pozostaje konsekwentna

Komentarz

Choć w Polsce po wielkiej pomocowej mobilizacji na rzecz Ukrainy w latach 2022-2023 uwidaczniają się obszary problemowe we wzajemnych relacjach na linii Warszawa-Kijów, takie jak kwestie historyczne czy polityka rolna, a sondaże obnażają trudne nastroje społeczne, wsparcie militarne, humanitarne i polityczne nie ustaje.

Demonstracja wsparcia dla Ukrainy
Teaser Image Caption
Demonstracja wsparcia dla Ukrainy

Obserwując polską debatę publiczną i nastroje społeczne coraz częściej można odnieść wrażenie, że Polska przestała być krajem przyjaznym wobec Ukrainy i Ukraińców. Kwestionowanie sensu wsparcia dla walczącej z rosyjską agresją Ukrainy nie jest jeszcze może powszechne, ale nie jest też już niszą, zajmowaną jedynie przez marginalnych polityków sprzyjających Rosji oraz ich sympatyków. Upowszechnił się też niestety negatywny stosunek do ukraińskich uchodźców. Politycy w okresie wyborczym (w 2023 roku wybory parlamentarne; w 2025 wybory prezydenckie), instrumentalizowali te nastroje, podbijając niechętne Ukraińcom narracje. Zaś za część tych narracji odpowiada rosyjska dezinformacja i propaganda. 

Potwierdzenie tych procesów widać w sondażach. W październiku 2025 roku sondaż CBOS wykazał akceptację dla ukraińskich uchodźców w Polsce na poziomie 48 proc. To najniższy wskaźnik od 2014 roku. W marcu 2022 roku przyjmowanie ukraińskich uchodźców popierało 94 proc. Polek i Polaków. Ponadto w badaniu z jesieni 2025 połowa ankietowanych stwierdziła, że pomoc okazywana tej grupie jest nadmierna. W czerwcu 2025 roku IBRIS zapytał Polaków o ich poparcie dla wstąpienia Ukrainy do NATO i UE. Akcesję do NATO poparło 37 proc. badanych, wejście do UE – 35 proc. Przeciwko dołączeniu Ukrainy zarówno do NATO, jak do UE było aż 42 proc. ankietowanych. W tym samym sondażu pytano o stosunek do militarnej pomocy Ukrainie i 46 proc. biorących udział w badaniu odpowiedziało, że należy ją wstrzymać. W sondażu pracowni Kantar z 2022 roku potrzebę wsparcia Ukrainy w sytuacji wojny popierało 71 proc. badanych. 

Miliardy dla Ukrainy

Biorąc pod uwagę tę wyraźną zmianę nastrojów społecznych łatwo może umknąć uwadze fakt, że od 2022 roku polskie rządy konsekwentnie postrzegają rosyjski agresywny imperializm jako główne zagrożenie dla Polski, a wsparcie dla broniącej się przed nim Ukrainy jako zadanie strategiczne. I choć Polska po wielkiej pomocowej mobilizacji na rzecz Ukrainy w latach 2022-2023 dostrzega obecnie również obszary problemowe we wzajemnych relacjach na linii Warszawa-Kijów, takie jak kwestie historyczne czy polityka rolna, to nie zaprzestała udzielać Ukrainie wsparcia, zarówno militarnego, humanitarnego jak i politycznego.  

W 2025 roku polskie władze opublikowały raport podsumowujący pomoc, jakiej Polska udzieliła Ukrainie w 2022 i 2023 roku, czyli w okresie bezprecedensowej mobilizacji pomocowej dla zaatakowanego kraju. Od 2022 roku do jesieni 2025 roku Polska przekazała Ukrainie 46 pakietów pomocy wojskowej, na którą składały się różne typy broni oraz amunicja. Kolejne pakiety są w przygotowaniu. W samym 2022 roku wartość pomocy militarnej przekazanej Ukrainie wyniosła 7,23 miliarda złotych, a w latach 2023-2024 kolejne 5,63 miliarda. Polska armia prowadzi także regularne szkolenia dla ukraińskich żołnierzy w ramach europejskiej misji EUMAM (European Union Military Assistance Mission in support of Ukraine), zainicjowanej w listopadzie 2022 roku. W szkoleniach, które odbywają się na polskich poligonach wojskowych i w centrach szkoleniowych polskiej armii wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy ukraińskich żołnierzy. Polska wzięła także na siebie koszt terminali Starlink, które zapewniają łączność ukraińskiej armii i cywilom na terenach przyfrontowych. Łącznie Polska zasponsorowała 19,5 tysiąca terminali. 

Według informacji przekazanych przez polskie ministerstwo obrony narodowej łączna wartość pomocy militarnej, w tym szkoleń i logistyki liczona do marca 2025 roku wyniosła 18 miliardów złotych. 

Polska dyplomacja na wojnie z Rosją

Polska odgrywa także kluczową rolę jako korytarz transportowy, przez który do walczącego kraju trafia wsparcie z innych państw. Według szacunków polskich władz, ok. 90 proc. sprzętu wojskowego dociera do Ukrainy przez Polskę. W ten sposób, co podkreśla raport polskiego rządu, polskie terytorium stało się dla Ukrainy głębią strategiczną, umożliwiającą odnawianie zasobów militarnych w bezpiecznych warunkach. W tym kontekście warto także wspomnieć o szczególnej roli lotniska w Rzeszowie, które stało się hubem transportowym dla pomocy przekazywanej Ukrainie z Zachodu. Z powodu wstrzymania od lutego 2022 roku ruchu lotniczego nad Ukrainą z tego lotniska korzystają również przedstawiciele ukraińskich władz w swoich podróżach służbowych. 

Gdy wybuchła pełnoskalowa wojna Rosji przeciwko Ukrainie Polska należała do tych państw, które same natychmiast udzieliły Ukrainie wsparcia politycznego i militarnego, jednoznacznie wzywając do tego pozostałe państwa sojusznicze. Polska pozostaje lojalną adwokatką ukraińskiej państwowości na arenie międzynarodowej. Choć Polska nie bierze aż tak aktywnego udziału jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania w rozmowach pokojowych na linii Ukraina-USA-Europa-Rosja, to przedstawiciele państwa polskiego prezentują konsekwentną politykę wobec Ukrainy i Rosji, popierając międzynarodowe, głównie europejskie inicjatywy na rzecz wsparcia Ukrainy i sankcje nakładane na Rosję. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wsławił się swoją asertywną postawą wobec przedstawicieli Rosji, np. podczas posiedzeń ONZ, gdzie zręcznie punktował kłamstwa rosyjskiego ambasadora. 

W marcu 2022 roku polski Sejm przyjął przez aklamację uchwałę, w której poparł starania Ukrainy o członkostwo w Unii Europejskie, a Radę UE wezwał do jak najszybszego nadania jej statusu państwa kandydującego (Ukraina uzyskała ten status w czerwcu 2022 roku). Mimo, że od tamtej pory zdarza się dość często, że przedstawiciele polskiego rządu wypowiadają się o ukraińskiej akcesji sceptycznie, albo wręcz ultymatywnie, np. warunkując polskie poparcie kwestią ułożenia zaszłości historycznych, to oficjalnie Polska nie wycofała się z deklaracji złożonej w 2022 roku.  

Strona ukraińska, po okresie tarć i trudności w relacjach z Polską, zdaje się rozumieć, że o ile pewne sprawy są dość brutalnie rozgrywane na potrzeby polskiej polityki wewnętrznej, o tyle nie zmieniają stanowiska państwa polskiego co do Ukrainy, Rosji i rosyjskiej agresji. W polskim interesie strategicznym leży bowiem istnienie niepodległego i silnego państwa ukraińskiego. 

Pomoc humanitarna i rozwojowa

Poza wsparciem militarnym i politycznym Polska udziela Ukrainie także wsparcia o charakterze humanitarnym i rozwojowym. Także ta pomoc swój pik osiągnęła w latach 2022-2023 na tle szerokiej społecznej i politycznej mobilizacji na początku rosyjskiej pełnoskalowej agresji. Ukraina jest w tej chwili największym beneficjentem polskiej pomocy rozwojowej, która kierowana jest na potrzeby bieżącej odbudowy kraju ze zniszczeń wojennych oraz wsparcia gospodarczego. Polska partycypuje także w unijnym funduszy na rzecz Ukrainy (EU4U), w 2024 roku przekazała 25 mln euro na ten cel. 

Nie ustają także większe i mniejsze inicjatywy organizacji pozarządowych i osób prywatnych, które prowadzą regularne zbiórki rzeczowe i finansowe, wspierając ukraińskich cywili oraz armię, zaopatrując poszczególne oddziały np. w samochody, żywność, a także drony. 

Jedną z szerzej znanych inicjatyw tego typu jest inicjatywa popularnego pisarza Szczepana Twardocha, który konsekwentnie wspiera i lobbuje wsparcie dla Ukrainy i ukraińskich żołnierzy. 

Niechęć do uchodźców i mobilizacja dla Kijowa

Najwięcej emocji w Polsce budzi status i wsparcie socjalne dla ukraińskich uchodźców, którzy przyjechali do Polski w 2022 roku i w kolejnych latach wojny. Temat ten był jednym z kluczowych tematów prezydenckiej kampanii wyborczej w 2025 roku. Dwaj główni kandydaci zgodnie deklarowali potrzebę ograniczenia pomocy dla mieszkających w Polsce Ukrainek i Ukraińców. Podpisując w lutym 2026 roku – cztery lata po wybuchu pełnoskalowej wojny – ustawę wygaszającą działająca od 2022 specustawę dotyczącą wsparcia dla uchodźców ukraińskich, prezydent Karol Nawrocki mówił o uporządkowaniu kwestii finansowych i przywróceniu uczciwości poprzez ograniczenie „bezwarunkowych przywilejów”. Jednocześnie podkreślał, że Polska „niezmiennie stoi po stronie Ukrainy w jej walce przeciwko imperialnej Rosji”. 

Polskie społeczeństwo po raz kolejny wykazało się solidarnością zimą 2026 roku, kiedy rosyjskie ostrzały infrastruktury energetycznej doprowadziły do kryzysu humanitarnego w Kijowie. W ciągu kilku dni zbiórki ogłoszonej przez Fundację Stand with Ukraine Polki i Polacy zebrali 10 mln złotych na agregaty dla pozbawionych prądu i ogrzewania mieszkańców ukraińskiej stolicy. Oddzielnego wsparcia udzieliły także polskie władze, przekazując 379 generatorów prądu oraz 18 nagrzewnic z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, a kolejnych 447 generatorów finansując ze środków unijnych. Bezpośrednio wsparcie przekazała Warszawa, która wysłała do Kijowa 90 generatorów. 

W latach 2022-2023 Polska udzieliła Ukrainie pomocy o wartości 25 miliardów euro. Szacuje się, że w tym okresie 5 miliardów na potrzeby Ukrainy przekazało polskie społeczeństwo. Pomoc udzielana w kolejnych latach wymaga wciąż podliczenia i podsumowania, ale nie z uwagi na oczekiwaną wdzięczność, a dla zapewnienia większej efektywności i dopasowania do potrzeb. To nie jest bezzwrotna pomoc, motywowana litością, a konkretna inwestycja w bezpieczeństwo Polski i Europy. 

 

Zawarte w tekście poglądy i konkluzje wyrażają opinie autorki i nie muszą odzwierciedlać oficjalnego stanowiska Fundacji im. Heinricha Bölla.