Plądrując Berlin Published: 7 listopada 2013 Berlin zawsze radził sobie z biedą lepiej niż inne europejskie stolice, jednak tym razem miasto przyjęło model ekonomiczny, który pozwala zarabiać na biedzie. Pomysł polega na kapitalizacji marki Berlina jako „miasta kreatywnego” - ale również, sądząc z tego, co działo się do tej pory, na likwidacji usług publicznych, wyprzedaży mieszkań socjalnych i opracowaniu nowych strategii, które pozwolą zarabiać na gustach miłośników miasta. Ten nowy Berlin jest miejscem, w którym ekspresja indywidualnej wyobraźni wspiera, pośrednio lub bezpośrednio, plan wzbogacenia małej grupy ludzi. Wkrótce niektórym szczęśliwym Berlińczykom i ekspatom wreszcie uda się przyciągnąć kapitał inwestycyjny z Londynu, Palo Alto i Bostonu. Ale innym – malowniczej biedocie i kreatywnym bezrobotnym, którzy czynią to miasto tak atrakcyjnym – trudniej będzie związać koniec z końcem.